Mama Bloguje

Piękna po ciąży… walka o idealną skórę.

Dodano przez dnia paź 24, 2013 w Kosmetyki |

Piękna po ciąży… walka o idealną skórę.

     Niejednokrotnie zastanawiałam się będąc w ciąży, w jakim czasie po porodzie uda mi się odzyskać dawną figurę i kiedy moja skóra z brzucha, ud i pośladków zyska wygląd jędrnej i gładkiej.

    W pierwszej ciąży przytyłam 16 kilogramów, udało mi się je zrzucić w ciągu 3 kolejnych miesięcy, ale już 5 miesięcy po porodzie, byłam w kolejnej ciąży. Trudno zatem powiedzieć, że skóra na brzuchu wróciła do stanu sprzed ciąży, bo nie wróciła, ale dzięki temu, że dbałam o siebie, nie pojawiły się na skórze żadne rozstępy.

   Na rynku dostępnych jest bardzo wiele preparatów, które obiecują młodym mamom piękny wygląd. Wiele kobiet wierzy, że smarowanie tymi specyfikami uchroni je przed przedwczesnym wiotczeniem skóry, a także pojawieniem się ciążowych rozstępów.

   Zarówno w pierwszym i drugim przypadku ogromną rolę odgrywa dieta oraz systematyczny trening. Kosmetyki mogą ten efekt tylko wzmocnić, ale nigdy nie będą one głównym sposobem walki z niedoskonałościami.

   Będąc na urlopie w Holandii, moja znajoma poleciła mi różany olejek marki Weleda. Twierdziła, że dzięki codziennemu masażowi z zastosowaniem tego olejku z dzikich róż, moja skóra będzie gładka i jędrna oraz nie pojawią się na niej brzydkie ciemnoczerwone prążki.

     Nie pomyliła się. Masowałam nim nie tylko brzuch, ale również biodra i pośladki i pomimo, że przytyłam tak dużo, moje ciało pozostało wolne od rozstępów, co ucieszyło nie tylko mnie, ale także mojego męża.